Wigilia Bożego Narodzenia to piękny i magiczny czas. Świątecznie zastawiony stół, kolorowo ubrana choinka i zapach barszczu powodują uśmiech u niejednej osoby. Jest to dzień, w którym wszyscy pragniemy być razem i nawet ci „najwięksi” wyczekują pana z białą brodą i wielkim workiem prezentów.
Wigilia placówkowa odbyła się 20.12.2018 r. Rozpoczęła ją uroczysta Msza Święta o godzinie 16:00, którą poprowadził nasz kapelan – ks. Ryszard. Po Mszy wychowankowie wraz z wychowawcami zaprosili wszystkich zaproszonych gości oraz pozostałych pracowników placówki na Jasełka. Dzieciaki (ale i wychowawcy) bardzo się stresowali, ale brawa, jakie otrzymali na koniec, wynagrodziły wszystko. Po przedstawieniu odczytano fragment Pisma Świętego i popłynęły życzenia od wszystkich dla wszystkich, przy okazji dzielenia się opłatkiem.  
 
Na wigilijnym stole nie mogło zabraknąć pierożków, barszczu oraz pierników. Zapach kompotu z suszonych owoców unosił się po całej placówce. Rozpoczęło się wielkie kolędowanie. Jednak dzieci stawały się, co raz bardziej niespokojne. Wypatrywały św. Mikołaja i nie mogły się doczekać spotkania z nim. W końcu nadszedł ten długi wyczekiwany moment. Święty z białą brodą, w stroju biskupa wszedł na jadalnie a twarze wszystkich rozpromieniały. Prezentów było bez liku i każdy po cichu czekał na kolejną paczuszkę. Okazało się, że w tym roku wszyscy byli grzeczny, bo każdy otrzymał prezent. Ale łatwo nie było – Mikołaj chciał usłyszeć piosenkę, wierszyk albo zobaczyć inny talent każdego z nas. 
 
Dzień minął przepełniony wielką radością. Dzieci cieszyły się z prezentów. Przez cały wieczór oglądały swoje paczki i chwaliły się wszystkim tym, co dostały. Było słychać nawet głosy, że „były to najlepsze święta w życiu”. 
 
Beata Dargiewicz