Pogoda dopisała, więc warto było skorzystać z niej w pełni.
 
Po powrocie wszystkich wychowanków ze szkoły, rozpoczęły się przygotowania do podchodów. Stroną „techniczną” zajęli się wychowawcy. Cała Opokowa drużyna podzieliła się na dwie grupy i ruszyliśmy „w miasto”. Dzieci musiały rozszyfrować zostawione dla nich hasła i wykonać zadania. Wychodziło im to bardzo dobrze i czas szybko mijał. Obie drużyny spisały się na medal. 
 
Przy wykonywaniu zadań, szukaliśmy również pierwszych oznak wiosny. Pierwsze pąki na drzewach, trawa co raz bardziej zielona, śpiew ptaków i ciepłe podmuchy delikatnego wiaterku – to wszystko znalazły nasze dzieci podczas zabawy na świeżym powietrzu. Na zakończenie podchodów odbyło się ognisko. Były pieczone kiełbaski, cola a nawet chipsy i pyszne ciasto, przygotowane przez naszego wolontariusza Przemka. To dopiero była uczta! Wszyscy się świetnie bawili i chętnie spędzaliśmy czas razem przy ognisku, nawet gdy zrobiło się już zupełnie ciemno…